Angielska nazwa to – Trifle znaczy bagatelka lub drobiażdżek w ironicznym znaczeniu. Deser, który składa się zazwyczaj z kremu, bitej smietany, ciasta, konfitur i brandy, ale dowolność jest zawsze dozwolona. Możemy niektóre składniki ominąć lub dodać to co lubimy, owoce jak truskawki, wisnie, brzoskwinie, a zamiast alkoholu sok owocowy.
Moja wersja Trifle, to trzy rodzaje kremów: czekoladowy, cytrynowy i waniliowy z owocami granatu. Deser niesamowicie smaczny, doskonały dla lubiących kremowe delicje.
Składniki:
- 200 g pokruszonych biszkoptów lub makaroników
- 50 ml porto lub sherry lub soku z granatów
- 300 ml smietany kremówki 36%
- 1 łyżeczka pasty lub esencji waniliowej
- 60 g cukru pudru
- 1 cytryna
- 250 ml mleka
- 3 żółtka
- 100 g drobnego cukru
- 25 g mąki kukurydzianej
- 50 g gorzkiej czekolady
- 1 dojrzały granat
Wykonanie:
- Biszkopty pokruszyć zalać alkoholem, wymieszać.
- Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, odstawić.
- Smietanę z cukrem i wanilią ubić na sztywno.
- Żółtka ubić z cukrem, połączyć z gorącym mlekiem nie przerywając ubijania.
- Mieszaninę przelać do garnka, dodać mąkę kukurydzianą, sok oraz startą skórkę z cytryny i ciągle mieszając zagotować.
- Odstawić do wystudzenia.
- Na dno naczynia wyłożyć biszkopty, owoce granatu.
- Następnie krem cytrynowy.
- Czekoladę wymieszać z 3 łyżkami bitej smietany i wyłożyć na krem cytrynowy.
- Pozostałą bitą smietanę wyłożyć na wierzch i dodać owoce granatu.
- Przed podaniem schłodzić.
Smacznego :)








Skomentuj