Śledzie mają swoją wielowiekową historię, dawniej były głównym posiłkiem najuboższych, później spożywano je powszechnie w czasach trwania postu, stały się jego symbolem.
Obecnie śledzie są modną potrawą wigilijną, przyrządzaną na wiele sposobów.
Także w moim domu śledzie podawano do kolacji wigilijnej, było tak wiele rodzajów ich podawania, były sledzie w smietanie, sledź w majonezie, sledzie w oliwie, sledzie z jajkiem i popularne do dzisiaj rolmopsy.
Dzisiaj serwuje się sledzie bardziej wyszukane, chociażby śledzie korzenne, które można kupić gotowe lub przyrządzić je samodzielnie.
Zapraszam !

Składniki:
400 g płatów sledziowych a’la matjas
150 g suszonej sliwki
2 cebule
1,5 łyżki przyprawy korzennej /do pierników/
1/2 łyżeczki wędzonych płatków chili
sok z cytryny
300 ml oleju kujawskiego
kilka ziarenek czarnego pieprzu


Wykonanie:
Sledzie przepłukać w zimnej wodzie i osuszyć ręcznikiem papierowym.
Pokroić na kawałki długosci 3-4 cm.
Cebulę obrać i pokroić w paseczki.
Sliwki pokroić na mniejsze kawałki, jesli mają pestkę, to należy usunąć.
Olej wymieszać z przyprawą korzenną, chili, pieprzem i sokiem z cytryny.
Kawałki sledzi układać w słoiku na przemian z cebulą i pokrojoną sliwką.
Zalać przygotowaną marynatą.
Tak przygotowane sledzie należy odstawić w chłodne miejsce na 12 godzin.
Smacznego :)



Skomentuj